Przerwanie biegu przedawnienia kolejnym odwołaniem od decyzji ubezpieczyciela na podstawie art. 819 § 4 KC


Na łamach niniejszego wpisu chciałbym zastanowić się nad możliwością przerwania biegu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych (a mówiąc ściślej- roszczeń wynikających z umów ubezpieczenia) kolejnym odwołaniem od pierwotnej decyzji (pisma) ubezpieczyciela w przedmiocie przyznania roszczeń bądź odmowy wypłaty odszkodowania.

Podstawą powołanych rozważań będzie analiza art. 819 § 4 KC, który stanowi Lex specialis od ogólnych zasad przerywania biegu przedawnienia:

Art. 819. KC [Przedawnienie roszczeń]
§ 4. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia.

Na gruncie powołanego przepisu, raczej nie ma rozbieżności interpretacyjnych w zakresie przerwania biegu przedawnienia poprzez zgłoszenia szkody. Jeżeli w ciągu trzech lat od wypadku (który nie był zbrodnią bądź występkiem – wtedy będzie to termin 20-letni) zgłoszona zostanie szkoda ubezpieczycielowi, termin przedawnienia zostanie przerwany i będzie biegł na nowo od dnia doręczenia poszkodowanemu/ubezpieczonemu pisma ze stanowiskiem ubezpieczyciela. Dla przykładu: wypadek miał miejsce w 1 stycznia 2010r., poszkodowany zgłosił ubezpieczycielowi szkodę w dniu 1 stycznia 2012r. a otrzymał pismo z wypłatą odszkodowania w dniu 1 września 2012r. 3-letni termin przedawnienia biegnie więc od 1 września 2012r. i pozew (ewentualnie zawezwanie do próby ugodowej) winien zostać wniesiony do Sądu najpóźniej w dniu 1 września 2015r.
Sporna kwestia powstaje wtedy, gdy w terminie od 1 września 2012r. do 1 września 2015r. wnoszone było odwołanie od decyzji ubezpieczyciela, w skutek którego wydana została kolejna decyzja ubezpieczyciela. Pojawia się pytanie, czy odwołanie to, również przerywa bieg przedawnienia, który biegnie na nowo od kolejnej decyzji ubezpieczyciela? Jeśli tak, to czy każde kolejne odwołanie również odniesie taki skutek materialnoprawny?

Co do zasady na pytanie czy przerwanie biegu przedawnienia wywoła jedynie pierwotne zgłoszenie szkody czy również kolejne odwołania od decyzji ubezpieczyciela, nie ma jednolitego stanowiska. W nielicznych publikacjach pojawiał się pogląd o możliwości przerwania biegu przedawnienia jedynie przez pierwsze zgłoszenie szkody (w oparciu o wykładnię gramatyczną).

Niemniej w orzecznictwie pojawił się pogląd odmienny:

Warto powołać m.in. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25 czerwca 2015 r. I ACa 104/15. Wyrok ten wydano w wyniku apelacji obu stron od wyroku zasądzającego roszczenie na rzecz poszkodowanego.
Już w odpowiedzi na pozew, pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda, wywodząc, że szkoda zgłoszona została w dniu 13 czerwca 2007 r., a decyzję odmowną przesłano powodowi w dniu 27 czerwca 2007 r., toteż pozew, z dnia 10 maja 2011 r., został wniesiony po upływie terminu przedawnienia.

Stanowisko Sądu I instancji odnośnie zarzutu przedawnienia:

W ocenie Sądu pierwszej instancji powyższe stanowisko nie zasługuje na aprobatę. Sąd Okręgowy podkreślił, że w przypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Mają tutaj zastosowanie uregulowania zawarte w art. 442 (1) k.c. Odmienne zasady przedawnienia roszczeń w stosunku do zasad ogólnych zawiera regulacja § 4 art. 819 k.c. w zakresie przerwania biegu przedawnienia. Przerwanie biegu przedawnienia roszczeń do ubezpieczyciela następuje nie tylko na skutek czynności dokonanej przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętej bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia lub też na skutek uznania roszczenia przez podmiot, przeciwko któremu ono przysługuje (art. 123 k.c.), lecz ponadto przez zgłoszenie ubezpieczycielowi zdarzenia objętego ubezpieczeniem lub konkretnego roszczenia z tego tytułu. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia (art. 819 § 4 zd. 2 k.c.).

Zdaniem Sądu pierwszej instancji w świetle powyższej regulacji, bieg przedawnienia roszczeń powoda R. K. (1) uległ przerwaniu, po czym rozpoczął się na nowo, dwukrotnie – po raz pierwszy, po zgłoszeniu zdarzenia szkodowego (w dniu 13 czerwca 2007 r.) – w dacie otrzymania pisma z 8 sierpnia 2007 r. odmawiającego przyznania świadczeń z tego tytułu, co nastąpiło w dniu 16 sierpnia 2007 r., a drugi raz – w dniu otrzymania pisma z 24 października 2008 r., stanowiącego o odmowie przyznania świadczeń objętych żądaniem przedsądowym, zgłoszonym pismem złożonym w dniu 7 października 2008 r.
Pozew został wniesiony zatem przed upływem 3-letniego terminu przedawnienia określonego w art. 4421 k.c., bo w dniu 10 maja 2011 r. Żaden przepis prawa nie zabrania poszkodowanemu podejmowania czynności zmierzających do przerwania biegu przedawnienia, którą, na gruncie powołanego przepisu art. 819 § 4 k.p.c., jest zgłoszenie ubezpieczycielowi zdarzenia objętego ubezpieczeniem lub roszczenia z tego tytułu, która to czynność z kolei obliguje ubezpieczyciela do złożenia pisemnego oświadczenia o przyznaniu lub odmowie świadczenia, skutkującego rozpoczęciem na nowo biegu przedawnienia.
……..W ocenie Sądu Okręgowego przyjęcie zapatrywania odmiennego, prezentowanego przez pozwanego, w myśl którego bieg terminu przedawnienia roszczeń należy liczyć każdorazowo od doręczenia pierwszej odmowy ich uznania przez ubezpieczyciela, niezależnie od dalszego przebiegu czynności likwidacyjnych, w szczególności kolejnych wniosków o przyznanie stosownych świadczeń i terminu oraz sposobu ich rozpoznania w toku likwidacji szkody, skutkowałoby w istocie pozbawieniem strony możliwości przerwania biegu przedawnienia roszczenia względem ubezpieczyciela na etapie postępowania przedsądowego, przewidzianego w art. 819 § 4 k.p.c., który został pomyślany dla wzmocnienia ochrony uprawnionego do świadczenia.

Jak zostało to już podniesione, wyrok Sądu Okręgowego zaskarżony został przez obie strony postępowania, niemniej nas interesować będą zarzuty apelacyjne pozwanej i stanowisko Sądu Apelacyjnego w tym zakresie. Pozwany zaskarżył powyższy wyrok w całości wraz z odsetkami oraz kosztami procesu, zarzucając naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 819 k.c. w zw. z art. 442 (1) k.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczeń powoda i przyjęcie, że bieg terminu przedawnienia ulega przerwaniu poprzez ponowne zgłoszenie tego samego roszczenia.
Sąd apelacyjny oddalił w całości apelację pozwanego jako bezzasadną w całości.

Stanowisko Sądu II instancji:

……….Sąd Apelacyjny podziela ocenę jurydyczną Sądu pierwszej instancji, iż w niniejszej sprawie nie można uznać zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez pozwanego w toku postępowania.
Instytucja o której stanowi art. 819 § 4 k.c. jest instytucją odrębną od ogólnych przepisów stanowiących o przedawnieniu tj. art. 123 k.c. i nast. Przy czym nie można odmówić racji twierdzeniom skarżącego, że gdyby liczyć bieg terminu przedawnienia od chwili wydania pierwszego oświadczenia ubezpieczyciela o odmowie wypłaty świadczenia to roszczenie powoda faktycznie uległoby przedawnieniu. W przedmiotowej jednak sprawie powód zgłosił w okresie biegu przedawnienia ponownie szkodę ubezpieczycielowi, czyniąc to w formie wezwania przedsądowego, w którym dokonał modyfikacji pierwotnie wywiedzionego przez siebie żądania.
……Dostrzec przy tym należy, że art. 819 § 4 k.c. nie zawiera żadnego sformułowania, z którego można byłoby wywieść wniosek o braku możliwości wielokrotności przerywania biegu przedawnienia w sposób przewidziany w tym przepisie.
Zaznaczyć należy, że zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie brak wypowiedzi, które poruszałyby problematykę przedawnienia na gruncie powyższego artykułu, w sytuacji wielokrotnego składania wniosku o wypłatę świadczenia w postępowaniu likwidacyjnym…….
……Przepis art. 819 § 4 k.c. posługuje się pojęciem „oświadczenie ubezpieczyciela”, a więc nie odwołuje się do pojęcia decyzji, która wydawana jest w toku urzędowego postępowania, a nawiązuje do zobowiązaniowego charteru stosunku łączącego strony……
…..Założyć należy, że racjonalnie działający ustawodawca inaczej zredagowałby treść powyższego przepisu gdyby zakładał jedynie pierwotne zgłoszenie szkody. Wskazana regulacja, jak już była o tym mowa powyżej, jest regulacją szczególną w stosunku do określonej w art. 124 k.c. § 1, co nakazuje jej wykładnię ścisłą. Już jedynie na marginesie należy wskazać, iż sam pozwany wydając ponownie oświadczenie o odmowie wypłaty świadczeń nie odwołał się do już wydanego w tym zakresie oświadczenia, a wydał kolejne, merytoryczne oświadczenie, w którym odniósł się do żądań zgłoszonych przez powoda. W konkluzji należy uznać, że na gruncie art. 819 § 4 k.c. ponowienie wezwania do zapłaty, nawet w zakresie tych samych roszczeń, co do których ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego już się wypowiedział, rodzi skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia.

W niniejszej sprawie, Sąd opowiedział się za dopuszczalnością wielokrotnego przerywania biegu przedawnienia poprzez kierowanie kolejnych wniosków i odwołań. Warto jednak podkreślić, iż w niniejszej sprawie, po zgłoszeniu szkody kolejne pisma nie były tożsame – zawierały pewną modyfikację roszczeń, czasem rozszerzały ich zakres wskazując nowe okoliczności. Również kolejne pisma ubezpieczyciela nie były tożsame, gdyż odnosiły się do roszczeń zgłaszanych w toku likwidacji. Niemniej zarzut przedawnienia nie okazał się skuteczny do „kręgosłupa” roszczeń pozwu – czyli roszczenia zadośćuczynienia, które jak można przyjąć, zgłoszone zostało jako pierwsze. Sąd Apelacyjny wskazuje wręcz wprost, iż kolejne wezwania do zapłaty wobec tych samych roszczeń, każdorazowo skutkować będą przerwaniem biegu przedawnienia

Warto również poddać analizie Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2014 r. V CSK 5/14. W omawianym wyroku Sąd Najwyższy odniósł się przede wszystkim do wykładni celowościowej omawianego przepisu.

W niniejszej sprawie, zarówno Sąd Okręgowy jak i Sąd Apelacyjny nie podzieli poglądu przytoczonego przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w poprzednim orzeczeniu.
Sąd drugiej instancji wskazując, iż ocena zasadności roszczenia powódki wiąże się z wykładnią art. 819 § 4 k.p.c., podzielił pogląd Sądu Okręgowego, że bieg przedawnienia po przerwie należy liczyć od dnia 4 kwietnia 2006 r., w którym poprzednik prawny powódki otrzymał na piśmie pierwsze oświadczenie zakładu ubezpieczeń o odmowie przyznania świadczenia z dnia 28 marca 2006 r. Stwierdził, że podstawowe znaczenie ma wykładnia dokonywana według reguł językowych oraz wskazał na bezwzględny charakter przepisów regulujących instytucję przedawnienia i wynikający stąd nakaz ich ścisłej interpretacji.
W ocenie Sądu Apelacyjnego art. 819 § 4 k.c. ma charakter przepisu szczególnego, co wyłącza stosowanie przepisów ogólnych. W zakresie przerwy przedawnienia roszczenia o świadczenie ubezpieczeniowe bieg terminu przedawnienia jest uzależniony od określonych zdarzeń wynikających zarówno z art. 123 § 1 k.c., jak i dodatkowo takich jak zgłoszenie ubezpieczycielowi roszczenia lub zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Nie podzielił tego poglądu doktryny, zgodnie z którym w sytuacji, w której zakład ubezpieczeń przewiduje dwuinstancyjną procedurę rozpatrywania roszczeń, odwołanie ubezpieczonego ponownie przerywa bieg przedawnienia, który rozpoczyna się na nowo z chwilą odpowiedzi ubezpieczyciela na odwołanie.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu II wniosła powódką. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 819 § 4 k.c. przez błędne przyjęcie, że sytuacji, gdy ubezpieczyciel w o.w.u. przewiduje postępowanie odwoławcze i w decyzji wskazuje, że kończy ona to postępowanie, przerwa biegu terminu przedawnienia następuje w wypadku wydania pierwszej decyzji oraz błędne przyjęcie, że pismo pozwanego z dnia 28 kwietnia 2006 r. nie było ostateczną decyzją, z którą przepis wiąże ponowne rozpoczęcie biegu przedawnienia.

Stanowisko Sądu Najwyższego:

Zarzuty w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego sprowadzają się do dwóch zagadnień – po pierwsze, czy w świetle treści art. 819 § 4 k.c. zdarzeniem powodującym rozpoczęcie na nowo biegu przedawnienia roszczenia o świadczenie ubezpieczeniowe jest doręczenie ubezpieczonemu pierwszego oświadczenia o przyznaniu lub odmowie świadczenia, czy oświadczenia doręczonego po zakończeniu postępowania odwoławczego i po drugie, czy oświadczenie ubezpieczyciela, o którym mowa w art. 819 § 4 k.p.c. musi odpowiadać wymogom art. 16 ust. 3 ustawy.
Z tej przyczyny nie można podzielić stanowiska Sądu Apelacyjnego, że wystarczająca do rozstrzygnięcia tego zagadnienia jest wykładnia gramatyczna, konieczne jest bowiem również sięgnięcie do wykładni celowościowej. Omawiany przepis zawiera pojęcie „oświadczenie ubezpieczyciela” a więc nie odwołuje się do pojęcia decyzji, która zazwyczaj zostaje wydana w toku sformalizowanego postępowania, a nawiązuje do zobowiązaniowego charakteru stosunku łączącego strony. W granicach swobody umów (art. 353[1] k.c.) mogą one ukształtować stosunek ubezpieczeniowy według swego uznania, w tym również w zakresie sposobu złożenia oświadczenia ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia ubezpieczeniowego. W stosunkach ubezpieczeniowych ukształtowała się praktyka włączenia do umowy stron ogólnych warunków umów, które precyzują czy postępowanie likwidacyjne jest jedno, dwu lub więcej etapowe w związku z przyznaniem ubezpieczonemu prawa złożenia odwołania, zwanego też niekiedy skargą lub zażaleniem, do wskazanego organu lub jednostki ubezpieczyciela. Jeżeli strony takie uprawnienie przyznały ubezpieczonemu, datą zakończenia postępowania likwidacyjnego jest data złożenia oświadczenia wydanego w wyniku postępowania odwoławczego. Niezależnie od nazwy środka odwoławczego, decydujące znaczenie ma istota postępowania wywołanego tym środkiem, a więc czy ubezpieczony ma możliwość zakwestionowania odmowy przyznania świadczenia lub przyznanej jego wysokości, czy stanowisko ubezpieczyciela wyrażone w pierwszym oświadczeniu podlega kontroli i czy zgłoszony wniosek o przyznanie świadczenia jest rozpatrywany ponownie a wskazane we wzorcu organ lub jednostka ubezpieczyciela właściwa do rozpoznania odwołania mogą w sposób definitywny zakończyć postępowanie likwidacyjne przez złożenie oświadczenia o odmowie uwzględnienia odwołania albo zmienić treść pierwotnego oświadczenia poprzez całkowite lub częściowe uwzględnienie wniosku. Jeżeli właściwa jednostka ubezpieczyciela weryfikuje prawdziwość twierdzeń, co do zajścia wypadku ubezpieczeniowego oraz powstania szkody i jej wysokości, to oznacza, że ponownie rozpoznając wniosek weryfikuje twierdzenia ubezpieczonego i przyjmuje istnienie stanu faktycznego, który odpowiada lub nie tym twierdzeniom. Postępowanie to dotyczy tego samego stosunku materialnoprawnego, który był przedmiotem wcześniejszego etapu postępowania likwidacyjnego, a więc jej stanowisko ma charakter merytoryczny. Wbrew stanowisku pozwanego ubezpieczyciela nie oznacza to obowiązku ustalenia rzeczywistej przyczyny szkody, bo chodzi o zgodność faktów ustalonych w postępowaniu likwidacyjnym z twierdzeniami ubezpieczonego. Jeżeli postępowanie przewidziane we wzorcu umownym spełnia te warunki, ma charakter postępowania odwoławczego, niezależnie od nazwy środka odwoławczego. Za taką wykładnią przemawia także cel postępowania likwidacyjnego, którym jest stwierdzenie bez konieczności wszczynania postępowania sądowego, czy zasadne jest roszczenie zgłoszone ubezpieczycielowi…..
…..Oznacza to, że do ubezpieczonego należy decyzja, co do skorzystania z uprawnienia do odwołania uzgodnionego przez strony w umowie, a w wypadku rezygnacji z odwołania początek terminu biegu przedawnienia po przerwie będzie biegł od daty doręczenia pierwszego oświadczenia…….
…..Odwołanie się do zasady w nim określonej może mieć natomiast znaczenie przy ocenie, czy oświadczenie pozwanego ubezpieczyciela odpowiadało wymogowi określonemu w § 28 ust. 3 pkt 3 o.w.u., korespondującego brzmieniem z art. 16 ust. 3 ustawy. Ubezpieczyciel zobowiązany jest do podania na piśmie okoliczności i podstawy prawnej uzasadniających odmowę wypłaty świadczenia……

W powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy nie oparł się jedynie na gramatycznej wykładni omawianego przepisu. Wskazał przede wszystkim na wykładnię celowościową powołanej regulacji. Jak wynika z analizy uzasadnienia, postępowanie likwidacyjne, mimo odformalizowania cechować się winno dwuinstancyjnością. Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż merytoryczne zakwestionowanie decyzji ubezpieczyciela (w formie odwołania, zażalenia, skargi itp.) skutecznie przerwie bieg przedawnienia, mimo, iż nie musi zawierać nowych roszczeń i okoliczności faktycznych. Niemniej warto podnieść, iż Sąd Najwyższy nie idzie tak dalece jak powołany wcześniej Sąd Apelacyjny w Łodzi – w uzasadnieniu brak jednoznacznego stwierdzenia, iż każde wezwanie do zapłaty każdorazowo przerwie bieg przedawnienie. Nacisk położony jest tu na pierwsze odwołanie i prawo do przynajmniej jednego „środka odwoławczego” od pisma ubezpieczyciela.

Niemniej w doktrynie pojawia się również pogląd odmienny, wywodzony właśnie z wykładni gramatycznej omawianego przepisu.
I tak np. stanowisko takie można znaleźć na stronie Rzecznika Finansowego. Radca Prawny Aleksander Daszewski w publikacji na temat przedawnienia roszczeń od zakładów ubezpieczeń wskazuje:

Należy także pamiętać o tym, iż datą, od której przedawnienie roszczeń rozpoczyna bieg na nowo jest udzielenie przez zakład ubezpieczeń pierwszej odpowiedzi, a kolejne odwołania biegu przedawnienia już nie przerywają. W konsekwencji, ani odwołania, ani kolejne odpowiedzi zakładu ubezpieczeń na te odwołania, nie mają już żadnego wpływu na bieg terminu przedawnienia.

http://rf.gov.pl/najczestsze-pytania-i-odpowiedzi/Przedawnienie_roszczen_do_zakladow_ubezpieczen__20887

Reasumując, brak w chwili obecnej jednolitego stanowiska w doktrynie w tym zakresie. Orzecznictwo również dopiero się kształtuje, i trudno wskazać przytoczony na łamach niniejszego wpisu nurt za dominujący. Na pewno przyjęcie możliwości wielokrotnego przerywania biegu przedawnienia odwołaniem jest w interesie poszkodowanych. W zasadzie nie budzi wątpliwości powołany pogląd SN odnośnie skuteczności pierwszego odwołania od pisma ubezpieczyciela. Z drugiej strony bezgraniczne przyjęcie, iż każde wezwanie do zapłaty/odwołanie przerwie bieg przedawnienia, może wykształcić negatywną praktykę kancelarii odszkodowawczych, które nie korzystają z usług Adwokatów i Radców Prawnych – brak będzie tak dużej determinacji do wniesienia stosownego powództwa.

Radca Prawny Jakub Pitera

Dodaj komentarz